Przychodzą do Przedszkola nr 6 im. Joanny Papuzińskiej prawie codziennie. Przyprowadzają tu swoje dzieci. Tak jak większość rodziców potem jadą do swojej pracy. Tylko, że praca tych dwóch tatusiów jest nieco inna.
Tatuś Hani i Tatuś Nel są żołnierzami. Co robi żołnierz? Każdy, wydaje się, że wie …. ale … dopiero podczas spotkania, przedszkolaki dowiedziały się dużo więcej o tej zaszczytnej ale i wymagającej służbie.
Dzieci mogły dokładnie obejrzeć umundurowanie i ekwipunek żołnierski. Z naszymi gośćmi sprawdziliśmy, jak przygotować gorącą zupę bez ognia, co jest pożywne, a co smaczne w racji żywnościowej także w warunkach poligonowych. Dlaczego mundur jest zielony i dlaczego lepiej nie wkładać koloru czerwonego (czasami nawet paseczek na fladze na mundurze może nas zdradzić), kiedy chcemy być niewidoczni. Co lepiej nas zamaskuje - kapelusz czy hełm ( i dlaczego kapelusz J)? Co to jest kompas i jak z niego korzystać? Czy mapa jest potrzebna jak teraz wszyscy mamy GPS? A jak sobie poradzić w lesie kiedy mamy tylko kilka rzeczy? Co to jest reżim ciszy (czy to tak jak lekcja ciszy w przedszkolu)? Czy buty żołnierskie są wygodne (i dlaczego takie ciężkie!) I po co żołnierz musi być sprawny? Na te wszystkie, ale i dużo więcej pytań wspólnie szukaliśmy odpowiedzi.
Przedszkolaki uczyły się wzorowo stać na baczność, maszerować a nawet wykonały kilka ćwiczeń jak prawdziwi żołnierze. Na zakończenie spotkania, kiedy twarze większości dzieci były pokryte barwami maskującymi zdecydowana większość oświadczyła, że chce być żołnierzami.
Wspólnie życzyliśmy sobie, aby ta praca, zawsze polegała tylko na manewrach i ćwiczeniach i abyśmy nie tylko 2 maja mogli z dumą prezentować swoją flagę narodową – biało-czerwoną!
Dziękujemy Wszystkim żołnierzom, którzy codziennie dbają o to byśmy mogli bawić się i uczyć w przedszkolu, bezpiecznie spać w swoich domach i celebrować święta narodowe.



.jpg)







